Jak o pracy i życiu myśli Jerzy Kwieciński?
Jerzy Kwieciński od 1 grudnia 2005 r. do 8 lutego 2008 r. pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.
Posiada dogłębną wiedzę teoretyczną i praktyczne doświadczenie na temat funkcjonowania Unii Europejskiej i funduszy unijnych. Od 1993 r. do 2004 r. w Przedstawicielstwie Komisji Europejskiej w Polsce, zarządzał ponad 50 różnymi programami finansowanymi ze środków Unii Europejskiej o łącznej wartości około 600 milionów EUR.
Od 1 maja 2004 r. do grudnia 2005 r. był Wiceprezesem, a potem Prezesem Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości, ukierunkowanego na wspieranie rozwoju polskich przedsiębiorstw i regionów w procesie integracji z Unią Europejską.
Był nauczycielem akademickim i pracownikiem naukowym na Wydziale Inżynierii Materiałowej Politechniki Warszawskiej, prowadził projekty badawczo-rozwojowe na rzecz przemysłu.
Pojawiając się w pracy, pierwszą rzeczą, którą robię jest … szybki przegląd prasy. Trzeba wiedzieć, co się dzieje w naszym otoczeniu, a w szczególności w branży, w której się pracuje.
W pracy spędzam …sporo czasu. Prowadzenie własnego biznesu wymaga dużego zaangażowania czasowego. Jednak jest to czas dobrze wykorzystany, gdyż mam to szczęście, że praca jest dla mnie przede wszystkim przyjemnością.
Pracoholizm jest dla mnie … coraz częstszą koniecznością, z jaką muszą zmierzyć się ludzie pracujący. Ja jednak przestrzegałbym, aby nie zatracać się w pracy. Aby realizować się w życiu, a także po prostu dobrze pracować, trzeba znaleźć równowagę między życiem zawodowym a rodzinnym, które jest tak ważne w życiu każdego człowieka. Osoby, które nie potrafią znaleźć tej równowagi, nie będą także dobre w biznesie w dłuższym horyzoncie czasowym.
Sposób na sukces w pracy to … bycie optymistą, umiejętność wykorzystywania swojego potencjału, skorzystania z nadarzających się okazji, nastawienie na sukces, zdolność do podejmowania ryzyka oraz umiejętność i chęć współpracy z ludźmi.
Od podwładnych trzeba wymagać … ale jednocześnie dać im szansę realizowania się w pracy, motywować, stwarzać im dobre warunki do pracy.
Ryzykowne w pracy jest … poleganie wyłącznie na sobie.
Dobra współpraca opiera się na … przejrzystych zasadach współdziałania, lojalności oraz na wzajemnym zaufaniu. Dodatkowo jestem zwolennikiem zwykłej życzliwości międzyludzkiej, która nie tylko ułatwia pracę, ale sprawia, iż jest ona po prostu przyjemna.
Nigdy nie zatrudnił(a)bym osoby, która … uważa się za nieomylną. Każdy ma prawo do popełniania błędów, kluczem jest jednak, aby umieć wyciągać z tych błędów naukę na przyszłość. Wychodzę po prostu z założenia, że: „błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi”.
|
W pracy korzystam ze … swojego doświadczenia i wiedzy, a także z doświadczenia i wiedzy swoich współpracowników. Uważam, że tak naprawdę największą wartością każdej firmy są ludzie.
Studenci w mojej firmie są … zawsze mile widziani. Bardzo lubię pracować z młodymi ludźmi, bo wnoszą oni nowe pomysły i są otwarci na nowe wyzwania. Rozumiem też sytuację studentów, bo wiem, jak trudno jest wejść w życie zawodowe, kiedy pracodawca nie tylko oczekuje wykształcenia, ale i doświadczenia zawodowego. W historii EuCP często zdarzało się, że studenci przychodzili do nas na staż i już zostawali. Nie ma też problemu z łączeniem studiów z pracą dla nas. Jak już wcześniej wspominałem, największą wartością każdej firmy są ludzie.
Kiedy studiowałem … po raz pierwszy na Politechnice Warszawskiej, a było to jeszcze w czasach systemu komunistycznego, chciałem uzyskać takie wykształcenie i zawód, które mi pozwolą na niezależne myślenie i działanie, a szczególnie na uniezależnienie się od systemu komunistycznego. Potem już w wolnej Polsce studiowałem na podyplomowych studiach menedżerskich na SGH i na studiach MBA prowadzonych w Centrum Kształcenia Menedżerów przez konsorcjum Uniwersytetu RUCA z Antwerpii, Uniwersytetu Staffordshire w Wielkiej Brytanii, Wolnego Uniwersytetu z Brukseli (VUB) i Uniwersytetu Warszawskiego.
Pierwsze pieniądze zarobiłem … sprzedając znaczki pocztowe moim kolegom w szkole podstawowej.
Moja najbardziej udana inwestycja to … inwestycja w siebie, w swoja edukację i wiedzę. W ten sposób inwestuję do dzisiaj.
Błędem, do którego rzadko się przyznaję jest… uzależnienie od turystyki górskiej i narciarstwa ;-)
Zarządzanie firmą wiąże się z… odpowiedzialnością. Za siebie, firmę, a przede wszystkim za współpracowników.
Nie znoszę kiedy pracownik… udaje, że pracuje lub nie potrafi wyciągać wniosków z popełnianych błędów.
Zwalniam ludzi, bo… zazwyczaj sami chcą odejść i szukają nowych wyzwań. Najczęściej mam bardzo dobry kontakt z pracownikami, a zwolnienie z pracy jest po prostu ostatecznością
Moje stanowisko wymaga… ciągłego poszerzania wiedzy oraz bycia autorytetem dla moich pracowników.
Gdybym miał(a) określić, jakim jestem przełożonym, to musiał(a)bym powiedzieć, że… sprawiedliwym. Oczekując wiele od swoich pracowników jednocześnie wymagam wiele od siebie. Staram się być dla nich nie tylko przykładem, ale kiedy tego potrzebują zawsze służę im radą.
Kiedy zdobędę już wszystko, to… znajdę nowe wyzwania, gdyż wiele jest jeszcze w Polsce do zrobienia. Jednak w przerwach będę oddawał się swoim pasjom i być może w końcu wykorzystam swoje uprawnienia przewodnika górskiego.
|