Opinie Rzecznika
Komentarz do raportu Ministerstwa Gospodarki

Ministerstwo Gospodarki opublikowało V raport na temat przedsiębiorczości w Polsce. Rzecznik Przedsiębiorczości przedstawia własne rozwiązania oraz komentarz do raportu nt stanu przedsiębiorczości po 17 latach od transformacji i wprowadzenia wolnorynkowych przemian.

Polska na szarym końcu

W rankingach międzynarodowych warunków do prowadzenia biznesu Polska jest klasyfikowana ciągle na ostatnich miejscach.
W raporcie Banku Światowego „Doing business abroad” na 175 krajów Polska jest klasyfikowana na 75 miejscu.  W Indeksie wolności gospodarczej 2007 opracowanym przez Wall Street Journal i Heritage Foundation Polska została sklasyfikowana na 87 miejsce na 161 krajów. W raporcie Centrum ds. reform europejskich dotyczącym realizacji strategii lizbońskiej Polska znalazła się na ostatnim 27 miejscu. W rankingu światowej konkurencyjności na 61 krajów Polska znalazła się na 58 miejscu.

Jednak pomimo tych niekorzystnych wskaźników Polska gospodarka w 2006 roku rozwijała się najszybciej od 9 lat, PKB wzrosło o 6,1 %. Większość wskaźników ekonomicznych o których pisze poniżej poprawiła się, ale czy jest to zasługa zmian przeprowadzonych w kraju, światowych trendów czy przedsiębiorczości Polaków?

Boom inwestycyjny


W 2006 roku inwestycje zagraniczne w Polsce wyniosły 11,1 mld i były o 44% wyższe niż w 2005 roku. Dane, które pokazują duże zaufanie do polskiego rynku i gospodarki. Twórcy raportu „Przedsiębiorczość w Polsce 2007” wzrost wydatków na inwestycje argumentują przyspieszeniem rozwoju gospodarczego i niektórych sektorów gospodarki. Jednak zazwyczaj jest to sytuacja odwrotna, inwestycje zagraniczne powodują rozwój, a ich przyczyną są zazwyczaj sprzyjające warunki lub przewaga konkurencyjna względem innych rynków. Niestety tak jak widać w rankingach powyżej warunki stworzone przez Państwo nie są sprzyjające dlatego też dużego boomu inwestycyjnego doszukiwałbym się głównie w niskich kosztach pracy i wysokim potencjalnie popycie wewnętrznym. Jednak te elementy nie są fundamentami rozwoju gospodarczego w perspektywie dłuższej aniżeli 5 lat.
Wydatki firm na inwestycje wzrosły z 80 mld w 2005 roku do 100 mld w roku 2006. Tendencja jest bardzo pozytywna i pokazuje perspektywiczne myślenie polskich przedsiębiorców oraz pozwala z optymizmem patrzeć na konkurencyjność polskich firm.

Instytucje wspierające eksport

Deficyt obrotów handlu zagranicznego powiększył się do 12,9 mld euro i pomimo ciągłego wzrostu eksportu zwiększenie jest znaczne bo o ponad 3 mld euro w porównaniu z 2005 roku. Autorzy raportu zauważają, że eksport cały czas rośnie i osiągnął poziom 426,8 mld euro, a wskaźnik relacji Ekport/PKB wzrósł do 40,4 % z 37,2% w roku poprzednim. Zauważają, że jest to zasługa restrukturyzacji wielu przedsiębiorstw. Jednak warto się zatrzymać przy ponad 3 mld wzroście deficytu na rachunku wymiany zagranicznej. Może to wskazywać, że nasza gospodarka nie posiada wielu eksportowych marek i produktów. Ponadto pomocna w odwróceniu tych tendencji mogłaby być instytucja, która wspierająca Polski eksport. Od wielu lat trwa dyskusja nad powołaniem takiej instytucji, która miałaby zastąpić niewydolne Wydziały Ekonomiczno Handlowe w polskich ambasadach. Warto tutaj skorzystać z takich przykładów jak Finlandia, która ma bardzo silną grupę osób wspierających eksport w organizacji FINPRO na całym świecie. Warto również pamiętać, że najlepsze praktyki pokazują, że taka instytucja powinna być w dużej części w posiadaniu firm lub organizacji samorządu gospodarczego co pozwoli na osiąganie wyższej efektywności i sprawności w działaniu. Obawiam się, że sam zwiększony nadzór merytoryczny nad instytucjami zajmującymi się obecnie wspieraniem eksportu (tj. KUKE, BGK czy PAIiIZ) jak zauważyli autorzy raportu we wnioskach nie wystarczy.

Szara strefa

Rynek pracy w 2006 roku odnotował największy od początku transformacji spadek bezrobocia z 17,7% do 13,8%. Te wskaźniki cieszą, bo coraz więcej również młodych osób nie ma problemów ze znalezieniem pracy. Jednak w raporcie zabrakło danych na temat szarej strefy w której według różnych wyliczeń znajduje się od kilkuset tysięcy do 1mln 100 tys. Polaków. Niezwykle ważne jest przeanalizowanie przyczyn tak dużej szarej strefy co związane jest z wysokimi kosztami pracy, skomplikowanymi procedurami, nieefektywnym systemem emerytalnym.
Bardzo niepokojący jest wskaźnik aktywności zawodowej, który osiągnął najniższy wynik po 1990 roku i wynosi 54%. Prawie połowa Polaków jest nieaktywna zawodowo. Ważna jest analiza, której w raporcie zabrakło, co jest przyczyną braku zainteresowania pracą Polaków. Być może rozwiązaniem byłoby wdrożenie niektórych reform przeprowadzonych w ramach pakietu „Praca popłaca” na Słowacji. Obniżono do minimum zasiłki dla bezrobotnych i wprowadzono dodatki aktywizujące: za zmianę miejsca zamieszkania w celu rozpoczęcia pracy, za podnoszenie swoich kwalifikacji zawodowych czy zmianę zawodu.

Klin podatkowy

Klin podatkowy w Polsce wynosi 42,4 % i jest jednym z najwyższych w UE. To właśnie klin podatkowy jest dużym zagrożeniem dla rozwoju przedsiębiorczości szczególnie gdy łączy się z niską podażą pracowników. Nie pozostaje nic innego jak dalsze obniżanie zapoczątkowanych w 2006 roku zmian w kierunku obniżenia obciążeń kosztów pracy. Niepokojące są natomiast propozycje podwyższania z drugiej strony niektórych podatków m.in. na ubezpieczenia zdrowotne. Niepokój budzi nie tylko sama propozycja podwyższania kosztów, ale brak spójnej polityki rządu w tym zakresie.
Innowacje szansą dla przedsiębiorczości

Tylko 0,57 % PKB stanowią wydatki na Badania i Rozwój i pomimo wzrostu o 8 % jest to jeden z najniższych wskaźników w UE. Według wskaźnika innowacyjności SII (Sumary Innovation Index) Polska gospodarka zajmuje przedostanie miejsce wśród krajów UE.
Udało się w ostatnich latach wprowadzić kilka znaczących zmian, które usprawnią wdrażanie innowacji do firm. Na uwagę zasługuje Kredyt Technologiczny, który może być nawet w połowie umorzony czy też ostatnie zmiany umożliwiające firmom tworzenie Centrów Badawczo Rozwojowych z preferencjami podatkowymi.
Pomimo tego tylko 1 % przedsiębiorców dostrzega innowacje jako główne źródło przewagi konkurencyjnej.
Ale czy główny problem w kwestii wdrażania innowacji leży tylko po stronie przedsiębiorców?
Należy wyjść od samej definicji innowacji, której możemy naliczyć tyle ilu mamy przedsiębiorców. Warto jednak przytoczyć najstarszą i najbardziej wiarygodną definicję innowacji wg P. Druckera „Innowacja jest specyficznym narzędziem przedsiębiorczości. W rzeczy samej to innowacje tworzą zasoby”. Zwróćmy uwagę, że innowacje są integralnym elementem przedsiębiorczości. Aby mówić o innowacjach musimy wspierać i kreować przedsiębiorczość. Większa konkurencja na rynku, większa liczba przedsiębiorców wywołuje potrzebę budowania przewagi konkurencyjnej nie tylko poprzez obniżanie kosztów pracy, zwiększanie wydajności, ale przede wszystkim poprzez innowacje.

„Ssanie na innowacje”

Innowacje nie mogą powstawać w nieprzedsiębiorczym środowisku, a niestezęsto takim środowiskiem są uczelnie i środowiska naukowe.
Musi występować „ssanie” na innowacje, a nie tylko „tłoczenie” innowacji z ośrodków innowacji do przedsiębiorców jak to się dzieje obecnie. Często te rozwiązania innowacyjne nie mają wiele wspólnego z biznesem i istnieją problemy z ich wdrażaniem. Dlatego też potrzeba innowacji musi powstać w firmach i warto przedsiębiorcom uświadamiać potrzebę kreowania i tworzenia innowacji. Potrzebna jest kampania bezpośredniego dotarcia do przedsiębiorców z ofertą takich jednostek, ale tylko w chwili gdy te jednostki będą miały taka ofertę i wspólne produkty dla przedsiębiorców oraz spójną reprezentacje. Być może parodoksalnie powinien powstać klaster jednostek i instytucji kreujących innowacje w kraju. Przedsiębiorcom trzeba pokazać korzyści z wdrażania innowacji i stworzyć odpowiednie warunki do ich kreowania. Warunki są coraz lepsze (na koniec 2004 roku działało już 507 ośrodków innowacji i przedsiębiorczości), ale w dziedzinie pracy z przedsiębiorcami praktycznie niewiele udało się zrealizować.

Żadnych funduszy zalążkowych

Rynek Private Equity ciągle rozwija się w kraju wolno. Według raportu w 2005 roku dokonano 32 inwestycje. Żadna z nich nie była jednak inwestycją typu seed capital. Rynek PE charakteryzuje również mała skłonność do ryzyka co wiąże się z brakiem możliwości inwestowania w większość interesujących przedsięwzięć mogących przynieść dużą stopę zwrotu. Często proces inwestycyjny jest niezwykle żmudny i niewiele przypomina jeszcze rynki PE w innych krajach UE lub USA.

„Przedsiębiorczość głupcze!”

Z rekomendacji zawartych w raporcie na uwagę zasługuje propozycja obniżenia kapitału zakładowego w spółkach z o.o. Postulowaliśmy tę zmianę już 3 lata temu gdyż uważamy, że to rynek powinien decydować o wysokości kapitału zakładowego, a nie regulacje. Takie przepisy obowiązują np. w Wielkiej Brytanii gdzie minimalna wysokość kapitału zakładowego w spółce wynosi 1 funt.
Raport w sposób kompleksowy pokazuje sytuację przedsiębiorczości w Polsce. Osobiście brakuje mi w raporcie zwrócenia uwagi na edukację przedsiębiorczości, która jest niezwykle ważna w procesie wspierania i rozwijania przedsiębiorczości. Nawet zniesienie większości barier podatkowych i prawnych nie przyniesie oczekiwanego znacznego ożywienia przedsiębiorczości szczególnie w środowisku młodych osób bez zmiany systemu edukacji przedsiębiorczości. Zmiany są niezbędne począwszy od poziomu szkół podstawowych i średnich gdzie zajęcia z przedsiębiorczości pozostawiają ciągle wiele do życzenia i przynoszą odwrotny skutek od zamierzonego, aż po studia po których własną firmę otwiera około 2-3 % absolwentów podczas gdy w Wielkiej Brytanii ten wskaźnik sięga nawet 90%.

Proponuję również zaangażowanie środowisk związanych z przedsiębiorczością w opracowanie postulatów i rekomendacji w przyszłym raporcie.

Pozytywne wyniki polskiej gospodarki to głównie efekt pracy i przedsiębiorczości Polaków, a niestety nie sprzyjających działań legislacyjnych rządu. Miejmy nadzieję, że rekomendacje zawarte w raporcie posłużą instytucjom rządowym do realnego wspierania przedsiębiorczości.
powrót »
 
Polskie start-upy podbiją chiński rynek!

Polskie start-upy podbiją chiński rynek!

Polska Przedsiębiorcza otwiera 19 grudnia 2011 r. pierwszą na świecie ambasadę dla start-upów. Jej zadaniem będzie pomoc start-

2011-12-18 więcej
Wejdź do świata AIP Business Link!

Wejdź do świata AIP Business Link!

Zapraszamy na dni otwarte do AIP Business Link w Warszawie. Przyjdź i zobacz jak może wyglądać twoja praca w najnowocześniejszym

2011-12-18 więcej